Proszę o dach nad głową

Zebrano: 870 zł Z: 30000 zł
Zbiórka na remont mieszkania pani joli

Remont mieszkania Pani Joli

Dom to dla każdego z nas ostoja, w której możemy czuć się bezpieczni.

Ale jak ma się czuć człowiek, którego dom popada w ruinę bez nadziei na odmianę swojego losu?

Pani Jola to drobna, spracowana kobieta. Żyje w zapadłej wiosce, do której nie dojeżdża żaden autobus. To ta część Polski, której nie pokazują w telewizji.

Pani Jola co rano wychodzi z walącego się domu, aby narąbać drewna do ogrzania domu oraz nakarmić swoje ukochane zwierzęta. W deszczu, śniegu czy mrozie mimo schorzeń kręgosłupa mozolnie wykonuje wszystkie prace fizyczne.

 

Nasza podopieczna od lat jest samotna. Zwierzęta to jej

jedyni towarzysze. Rozmawia z nimi jak z ludźmi i snuje opowieść o wymarzonym lepszym jutrze, że już niedługo będzie ciepło a ona nie będzie musiała spać ubrana w stary kożuch i i tak budzić się z zimna gdy na dworze jest mróz. Stary dom i zwierzęta to wszystko co ma.

 

Całe jej życie obracało się wokół koni. Już jako pracowała w stajniach u gospodarzy. Z czasem sama nauczyła się jeździć i została instruktorem.Brała udział w zawodach i odnosiła wiele sukcesów. Dzięki temu dziś może dorabiać sobie do emerytury, udzielając lekcji jeździectwa. Pani Jola przez wszystkie lata uczciwie pracowała, ale często padała ofiarą oszustw ze strony swoich szefów. Ostatni pracodawca jej nie płacił a przy próbie kontaktu straszył policją i adwokatem. Z tego względu emerytura Pani Joli dziś wynosi tylko 660 zł. Niestety ani zarobki ani pieniądze z emerytury nie wystarczą na remont podupadłego domu. Parę lat temu nasza podopieczna padła ofiarą kradzieży, a złodzieje zabrali wszystkie cenne przedmioty. Po tych wydarzeniach pani Jola odsunęła się od ludzi i miała myśli samobójcze ale nie chciała zostawić swoich ukochanych zwierząt.

 

Nieruchomość została podarowana Pani Joli przez matkę chrzestną. Z tego tytułu nie przysługuje jej mieszkanie socjalne. Dom od lat nie był remontowany a stary piec odmawia posłuszeństwa, ponieważ jest popękany. Stare, nieszczelne okna i drzwi już od dawna nie chronią przed zimnem. Z popękanych ścian odpada farba. Wszędzie jest grzyb. Podłoga jest zniszczona, a wykładzina porwana. Sprzątanie, choćby najbardziej gruntowne, niczego nie zmieni.

 

 

Pani Jola nie może liczyć na żadną pomoc. Córka, ze względu na dramat jaki przeżyła, sama powoli próbuje stanąć na nogi i poukładać sobie życie. Za ścianą mieszkają patologiczni sąsiedzi, którzy po alkoholu wszczynają awantury, dokuczają i sprawiają problemy.

Naszą podopieczną łączy z nimi tylko instalacja elektryczna, która przechodzi przez strych do obu domów.

Na ganku nie można zapalić światła, ponieważ dochodzi do zwarcia. Tamtędy dostaje się woda, a każda kolejna taka sytuacja grozi pożarem.

 

 

 

Chcemy pomóc Pani Joli stanąć na nogi i odremontować jej jedyne schronienie aby mogła mieszkać w godnych warunkach! Dom wymaga położenia nowych podłóg, odmalowania ścian, wymiany okien i drzwi oraz wymiany i naprawy instalacji elektrycznej.

Naszym celem jest zebranie 30 tysięcy złotych. Chcielibyśmy zdążyć wyremontować dom i przygotować go przed nadchodzącą zimą.

 

 

Pomóżmy wspólnie odmienić los Pani Joli, zanim utraci dach nad głową!

 

Ostatnie wpłaty

Tomasz

2021-05-28 04:32:31

20 Zł

Michał

2021-05-26 14:37:09

20 Zł

zdzislawa

2021-05-26 12:14:12

5 Zł

FAKTURY

Udostępnij:

WSPIERAJ FUNDACJĘ

Kwota :